Marża i narzut – czyli ile się naprawdę zarabia na sprzedaży

Samodzielne prowadzenie jakiekolwiek przedsięwzięcia biznesowego wymaga szeregu kompetencji. Bez względu na branżę i charakter działalności niezbędna jest znajomość podstawowych pojęć z zakresu mikroekonomii. 

Jednymi z podstawowych pojęć, bez których w zasadzie niemożliwe jest prowadzenie własnej firmy są marża i narzut. Oba te pojęcia są nagminnie mylone i używane zamiennie, nawet przez osoby z doświadczeniem w handlu. W rzeczywistości oznaczają one zupełnie coś innego, a znaczenie to przekłada się na konkretne wartości pieniężne. 

Dlaczego marża i narzut często się mylą lub są w nieświadomy sposób stosowane zamiennie? Głównie dlatego, że oba podawane są w procentach – oba wyrażają zysk jako procent. A także w obu przypadkach pojawiają się pojęcia:

  • kosztu (cena zakupu), 
  • ceny sprzedaży,
  • zysku.

Zasadnicza różnica w obu tych pojęcia wynika z punktu odniesienia. W przypadku marży punktem odniesienia do wyliczeń jest cena sprzedaży produktu. Natomiast w przypadku narzutu punktem odniesienia jest cena zakupu produktu. 

Czym, więc, jest marża? 

Matematycznie rzecz ujmując to procent zysku w stosunku do ceny sprzedaży. W bardziej przystępny i obrazowy sposób można marżę opisać jako część ceny, którą zatrzymuje przedsiębiorca po odliczeniu kosztów. 
W działalności handlowej marżę oblicza się z dwóch wartości: osiągniętego zysku ze sprzedaży towaru oraz ceny jego sprzedaży. Choć marżę można wyrazić zarówno w wartościach bezwzględnych (konkretna kwota) jak we względnych (procent), to właśnie procenty są ogólnie przyjętą jednostką marży. Głównie dlatego, że są niezależne i obiektywne. Gdyby posługiwać się tylko wartościami bezwzględnymi w komunikacji biznesowej rodziłoby to wiele nieporozumień – bo marża wyrażona bezwzględnie np. jako 20 PLN od kwoty 120 PLN jest czymś zupełnie czym innym niż 20 PLN od kwoty 40 PLN. I choć w obu przypadkach mowa jest o 20 PLN zysku to zupełnie inną inwestycję w towar trzeba ponieść, aby osiągnąć te 20 PLN. W pierwszym przypadku gdy produkt sprzedawany jest za 120 PLN i zysk z niego to 20 PLN marża wynosi 16,67%. W drugim przypadku marża to aż 50%. Na pierwszy rzut oka widać, że wypracowany zysk jest znacznie atrakcyjniejszy przy marży 50% – kolokwialnie rzecz ujmując przy marży 50% zainwestowane środki przynoszą większy zysk niż przy marży 16,67%.

Wzór marży: marża (%) = (zysk / cena sprzedaży) * 100. Przykład: zysk ze sprzedaży produktu = 20 PLN, cena produktu 120 PLN, Marża = (20/120) * 100 = 16,67%

Ciekawostka 

Bardzo częstym pytaniem na wielu rozmowach o pracę w branży handlowej jest pytanie o 100% lub wyższą marżę. Niedoświadczeni kandydaci nie wiedzą, że osiągnięcie 100% marży nie jest możliwe, ponieważ oznaczałoby to, że sprzedawany produkt powstał całkowicie bezkosztowo. Jest to test na znajomość podstawowych pojęć z zakresu handlu oraz na koncentrację. Osoba, która rozpoczyna dyskusję z przedstawicielem o sprzedaży produktów z ponad 100% marżą ma znacznie mniejsze szanse na zdobycie pracy niż ktoś kogo w przyszłości firma nie będzie musiała uczyć podstaw handlu.


Czym jest narzut? 

W matematycznym języku to procent zysku w stosunku do kosztu zakupu (lub wytworzenia). Używając języka opisowego narzut jest kwotą, o którą podnosi się cenę produktu ponad jego koszt, żeby zarobić. Inaczej można powiedzieć narzut to kwota, którą się “narzuca” ponad koszt. 

W handlu, rzadziej stosuje się pojęcie narzutu niż marży, ale nadal jest to pojęcie stosunkowo często używane. Narzut także wyrażać można w wartościach względnych lub bezwzględnych. I ponownie dla zachowania pełnego zrozumienia procesów biznesowych lepiej jest stosować wartości bezwzględne. Jeśli koszt zakupu towaru wynosi 100 PLN a cena jego sprzedaży to 120 PLN, osiąga się narzut 20 PLN – czyli 20%. W przypadku, gdy cena zakupu produktu to 20 PLN a cena sprzedaży to 40 PLN owe 20 PLN zysku dają 100% narzutu o wartości 100%.

Wzór na narzut: narzut (%) = (zysk / koszt) * 100. Przykład: zysk ze sprzedaży produktu = 20 PLN, koszt produktu = 20 PLN, narzut = (20/20) * 100 = 100%

Brak precyzji w stosowaniu tych pojęć przedkładać się może na poważne skutki biznesowe jakimi jest niedoszacowanie ceny końcowej lub jej przeszacowanie. W przypadku niedoszacowania sprzedaż może przynosić mniejszy niż możliwy zysk lub w skrajnych przypadkach stratę. W przypadku przeszacowania ceny może obniżać konkurencyjność oferty, co skutkować może niskim wolumenem sprzedaży. Oba przypadki finalnie mogą prowadzić do braku rentowności przedsięwzięcia i bankructwa. 

Współpracując z różnymi dostawcami produktów do dalszej odsprzedaży można spotkać się z różnymi praktykami prezentowania cen. Jedni partnerzy pokazują cenę hurtową, tzw. cenę sugerowaną oraz narzut, inni sugerowaną cenę detaliczną oraz proponowaną marżę, itd. Stąd niezwykle ważne jest aby wiedzieć w jaki sposób liczone są obie wartości i mieć jasność, którym pojęciem posługuje się w danej sytuacji kontrahent. Podobnie jest w sytuacji, gdy samemu występuje się w roli oferenta, np. pośrednika, który w umowie z odbiorcą wprost definiuje, że przy umowie pośrednictwa wynagrodzenie będzie wynosiło określoną marżę.

Sprzedaż produktu: 133 PLN  Zakup produktu: 100 PLN  Zysk: 33 PLN Marża: 24,81%  Narzut: 33%

Kiedy marża, kiedy narzut?

Marża pokazuje, ile zarabia się na sprzedaży i częściej jest stosowana przy analizie opłacalności handlu – dlatego chętnie korzystają z niej handlowcy i sprzedawcy. Z kolei narzut częściej używany jest przypadku usług i produkcji, gdzie kluczowe jest ustalenie ceny końcowej na podstawie kosztów poniesionych na wytworzenie danego dobra lub usługi. W takim przypadku narzut pozwala określić o jaką kwotę należy podnieść cenę końcową, aby osiągnąć planowany zysk.

Czy marża i narzut oznaczają zysk?

Zazwyczaj zarówno marża jak i narzut pokazują niepełny oraz uproszczony zysk ze sprzedaży danego produktu lub realizacji usługi. Wartości te pozwalają wyliczyć  bezpośredni zysk oparty o rachunek [cena sprzedaży] – [koszt zakupu / bezpośredniego wytworzenia]. Ze względu na złożoność procesów biznesowych wartości te nie zawierają wielu kosztów jakie ponoszone są w codziennej działalności. Mowa tu zarówno o kosztach stałych jak i zmiennych. 
Koszty stałe, jak sama nazwa mówi to koszty, które ponosi przedsiębiorca z tytułu samego prowadzenia działalności i nie zależą one od konkretnej transakcji – np. koszt abonamentu telefonicznego, koszt internetu, koszt biura, koszt obsługu księgowej, koszt składek na ubezpieczenie społeczne. Koszt utrzymania numeru telefonu lub łącza światłowodowego jest niezmienny i bez względu na to, czy w miesiącu zostanie wysłane 100 czy 10 paczek pozostaje on taki sam. Ale w ogólnym rachunku może mieć ogromny wpływ na rentowność.

Zasada obliczania realnej rentowności z wybranych kosztów stałych na podstawie wpływu kosztów internetu i abonamentu telefonicznego na rentowność: Koszt abonamentu telefonicznego = 50 PLN/mc, koszt abonamentu internetowego = 80 PLN/mc, suma abonamentów = 130 PLN/mc, liczba wysłanych paczek miesięcznie =100, koszt na 1 paczkę = 130/100 = 1,3 PLN.
Zasada obliczania realnej rentowności z wybranych kosztów stałych: przykładowy wpływ kosztów internetu i abonamentu telefonicznego na rentowność 

Koszty zmienne, w ogromnym uproszczeniu to natomiast te koszty, które są związane bezpośrednio z każdym zamówieniem. W handlu internetowym to, np. koszt opakowania wysyłkowego, koszt taśmy do pakowania, itd. W przypadku usług to, np. koszt zużycia mediów (prąd, woda) niezbędnych do wykonania usługi, koszt dojazdu do klienta lub koszt zużycia materiałów eksploatacyjnych (np. toner w drukarce, pigment do drukarki 3D, itd.). Oczywiście dokładne wyliczenie takich kosztów zmiennych nie zawsze ma sens jednostkowo – gdyż o ile koszt kartonu do pakowania łatwo wyliczyć, o tyle np. koszt taśmy już nie jest prosty do oszacowania (nie ma większego sensu przeliczanie ceny metra bieżącego taśmy i wyliczanie zużycia ilości taśmy na każdą pojedynczą paczkę), podobnie jest ze zużytym prądem, itd.

Zatem patrząc na biznes w całościowej skali warto mieć na uwadze, to że kwota która zostanie wyliczona jako marża lub narzut ze wszystkich transakcji w danym okresie jest wartością pieniężną, która musi pokryć wszystkie koszty. Na samym końcu, to co zostaje ponad koszty to zysk przedsiębiorcy. 

Zrozumienie tych dwóch podstawowych pojęć i nauczenie się korzystania z nich nie tylko ułatwia działalność, ale wręcz często determinuje jej sensowność – nie ma się co oszukiwać – działalność gospodarczą prowadzi się dla zysku i to powinno przede wszystkim przyświecać przedsiębiorcy. Pozostałe narzędzia, takie jak strategia biznesowa czy misja firmy bardzo szybko przestaną cokolwiek znaczyć jeśli biznes nie będzie przynosił zysków.

Autor
zdjęcie Daniela Kotyrasa

Daniel Kotyras

Jestem przedsiębiorcą z ponad 25 letnim doświadczeniem w e-commerce. Ukończyłem studia na Wydziale Zarządzania i Komunikacji Społecznej UJ, gdzie miałem też okazję wykładać. Uczyłem także studentów studiów podyplomowych AGH. W przeszłości byłem członkiem zarządu firmy e-commerce nazwa.pl, współpracowałem z największymi światowymi firmami doradczymi (m.in. PricewaterhouseCoopers, Boston Consulting Group, Third Bridge) oraz polskimi funduszami inwestycyjnym (np. Fundusz Zalążkowy KPT). Publikowałem, m.in. w Gazecie Prawnej i kilkunastu innych magazynach biznesowych. Najważniejsze jednak jest to, że od ponad 16 lat prowadzę własną, małą i rodzinną firmę zajmującą się handlem internetowym.