- Strona główna
- IP
- Twórca i podmiot praw autorskich
Twórca i podmiot praw autorskich
Zgodnie z zapowiedzią z ostatniej, trzeciej części opracowania, przedmiotem poniższych wyjaśnień jest pojęcie twórcy i podmiotu praw autorskich. W świetle prawa autorskiego twórcą, a zatem autorem utworu, może być każda osoba, która stworzy utwór. Przepisy nie przewidują w tym względzie żadnych wymogów i ograniczeń.
Twórcą można więc zostać niezależnie od wieku, stanu zdrowia i sprawności. Może nim być zatem zarówno dziecko, jak i osoba dorosła, o ile tylko został stworzony dowolny utwór, a więc kreacja, która jest efektem wysiłku intelektualnego o indywidualnym charakterze (por. część I). Dla stworzenia utworu w rozumieniu prawa autorskiego nie jest wymagany talent czy szczególne umiejętności. Nie ma znaczenia czy twórca należy do jakiejś organizacji, stowarzyszenia zrzeszającego twórców działających w danym obszarze artystycznym (twórczym).
Z kolei określenie podmiot praw autorskich wyjaśnia do kogo należą te prawa. Tu należy zwrócić uwagę na dwie kwestie. Po pierwsze, istotne jest, które prawa autorskie mamy na myśli. Jeśli chodzi o autorskie prawa osobiste ich podmiotem zawsze jest autor stworzonego utworu (twórca). W tym przypadku zachodzi tożsamość: ta sama osoba jest twórcą i jednocześnie do niej należą autorskie prawa osobiste.
Do kogo należy utwór stworzony przez pracownika?
Nieco inna sytuacja może mieć miejsce w przypadku autorskich praw majątkowych. Co prawda zwykle jest tak, że twórca z momentem stworzenia utworu staje się też podmiotem praw majątkowych, możliwe są jednak sytuacje, kiedy tak nie będzie. Jednym z takich przypadków może być stworzenie utworu na podstawie umowy o pracę, a ściślej mówiąc w ramach obowiązków pracowniczych. Wówczas zachodzi szczególny mechanizm, który został przewidziany w art. 12 ustawy o prawie autorskim. Mianowicie, jeśli twórcą jest pracownik, a do jego obowiązków należy przygotowanie utworów określonego rodzaju wówczas prawa majątkowe z momentem stworzenia utworu należą jeszcze do niego. Sytuacja jednak zmienia się z chwilą przyjęcia utworu (zaakceptowania) przez pracodawcę. Z tym momentem prawa te przechodzą do niego. To pracodawca staje się „nowym” podmiotem praw majątkowych. Aby opisana zmiana podmiotów miała miejsce musi zaistnieć kilka okoliczności.
- Przede wszystkim pracownik musi być zatrudniony na podstawie umowy o pracę. Zgodnie z kodeksem pracy „przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca – do zatrudnienia pracownika za wynagrodzeniem.” Co więcej, przepisy uściślają, że zatrudnienie w warunkach, jak wymieniono wcześniej jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy. Mechanizm ten nie będzie więc miał zastosowania w przypadku tzw. umowy „śmieciowej”, czyli umowy o dzieło lub umowy zlecenia.
- Z umowy o pracę musi wynikać, że do zakresu obowiązków pracownika należy przygotowywanie utworów danego rodzaju. Może być to przykładowo przygotowywanie określonych informacji/tekstów (informatorów, ulotek, opisów), tworzenie zdjęć, muzyki, prezentacji. Rodzaj utworów wielokrotnie będzie zależał od profilu działalności pracodawcy.
Nie jest natomiast konieczne, aby tego rodzaju działania były jedynym zajęciem pracownika. Tworzenie utworów może być zatem jednym z jego wielu obowiązków. Aby uniknąć niejasności wskazane jest ustalenie w umowie o pracę rodzaju obowiązków, jakie należą do pracownika oraz zakomunikowanie mu w jakim zakresie autorskie prawa majątkowe przechodzą na pracodawcę. Przez określenie „zakres” należy rozumieć pola eksploatacji (sposoby), na których pracodawca będzie mógł wykorzystywać utwór. Przykładowo do takich sposobów należą:
- zwielokrotnienie utworu określoną techniką,
- wytworzenie egzemplarzy,
- wyświetlenie,
- wprowadzenie do pamięci komputera i in.
Dla pracownika istotne jest ponadto to, aby w umowie ustalić, czy wynagrodzenie za wykonaną pracę obejmuje także wynagrodzenie za przejęcie („przekazanie”) majątkowych praw autorskich.
Co się stanie w przypadku braku odpowiednich postanowień w umowie?
W takim przypadku ustawa daje pewną wskazówkę. Mianowicie, aby ustalić w jakim zakresie prawa autorskie „przechodzą” na pracodawcę należy wziąć pod uwagę „cel umowy o pracę oraz zgodny zamiar stron”. Oznacza to, że istotny dla określenia tego zakresu jest profil działalności pracodawcy, rodzaj obowiązków pracownika i tworzonych utworów, a także wysokość wynagrodzenia, jakie otrzymuje pracownik.
O czym warto pamiętać?
Opisane powyżej rozwiązanie jest wskazówką dla pracownika i pracodawcy na wypadek, gdyby umowa nie zawierała odpowiednich postanowień. Strony mogą jednak ustalić losy praw majątkowych według własnego uznania. Mało tego, mogą nawet zadecydować odmiennie niż przewiduje to ustawa, a mianowicie, że prawa majątkowe przejdą na pracodawcę w innym momencie, np. z momentem stworzenia utworu. Tak więc wskazana regulacja nie ma charakteru obligatoryjnego. Warto jednak zawrzeć w umowach odpowiednie postanowienia, aby uniknąć powstania ewentualnych wątpliwości, a w konsekwencji sporów.
A co jeśli do obowiązków pracownika nie należy tworzenie utworów?
Gdy pracownik zatrudniony na podstawie umowy o pracę przygotuje utwór, jednak nie w ramach wykonywania swoich obowiązków wskazanych w umowie (jako dodatkowe zadanie) w celu wyjaśnienia statusu autorskich praw majątkowych strony powinny zawrzeć stosowną, dodatkową umowę. Zwykle w umowie takiej określa się do kogo w danych okolicznościach należą autorskie prawa majątkowe. Jeśli do twórcy – pracownika, to wówczas strony mogą ustalić albo że pracodawca je nabędzie, albo że pracownik udzieli mu licencji na korzystanie z tak powstałego utworu. W obu przypadkach należy uściślić, w jakim zakresie pracownik zadysponuje prawami do utworu. Innymi słowy, na jakich polach eksploatacji pracodawca będzie mógł go wykorzystywać. Nie można też zapomnieć o kwestii wynagrodzenia. Z tytułu udzielenia licencji lub przeniesienia autorskich praw majątkowych do utworu twórcy należy się odpowiednie wynagrodzenie.
Podobne działania należy podjąć w sytuacji, gdy utwór powstaje nie na podstawie umowy o pracę, lecz na podstawie umowy o dzieło lub umowy zlecenia. W takim przypadku do podstawowych postanowień, podobnie jak wyżej, należy ustalenie momentu zadysponowania przez twórcę prawami majątkowymi, określenie pól eksploatacji oraz wysokości wynagrodzenia.
Do kogo jeszcze mogą należeć autorskie prawa majątkowe?
Autorskie prawa majątkowe mogą też należeć do innego podmiotu, np. wydawcy, producenta lub ogólnie innej osoby fizycznej, która nabyła te prawa na podstawie umowy, której przedmiotem jest przeniesienie („sprzedaż”) tych praw.
Do grona podmiotów autorskich praw majątkowych należą też spadkobiercy autora. Spadkobiercą można stać się bądź w drodze dziedziczenia na podstawie testamentu, bądź dziedziczenia ustawowego. Pierwsza sytuacja będzie miała miejsce wówczas, gdy twórca – testator za życia wyznaczy do kogo po jego śmierci będą należały prawa autorskie i w jakiej części. W drugim przypadku, czyli w sytuacji, gdy twórca, z różnych przyczyn, nie pozostawił testamentu, dziedziczenie następuje wg zasad prawa spadkowego. Zgodnie z przepisami prawa spadkowego, spadkobiercy dzieleni są na cztery grupy w zależności od tego, kto i w jakiej kolejności pozostał po zmarłym twórcy. I tak, do grupy pierwszej zaliczamy małżonka i zstępnych (dzieci, wnuki). W przypadku, gdy zmarły twórca nie pozostawił zstępnych do drugiej grupy należą małżonek oraz rodzice. Grupa trzecia to dziadkowie, gdy brak jest osób z dwóch wcześniejszych grup i w dalszej kolejności ich zstępni (np. wujowie, ciotki). Z kolei, gdy żadna z powyższych sytuacji nie ma miejsca po zmarłym twórcy dziedziczy gmina ostatniego miejsca jego zamieszkania, a gdy nie jest ono znane lub miało miejsce za granicą wówczas dziedziczy Skarb Państwa.
Jeszcze innym przypadkiem, o którym warto wspomnieć jest współautorstwo. O współautorstwie mówimy wówczas, gdy dany utwór stworzyły co najmniej dwie osoby, czyli każda z nich wniosła wkład twórczy w jego powstanie. Poza tym, jakkolwiek nie wynika to bezpośrednio z przepisów, pomiędzy współtwórcami powinno mieć miejsce porozumienie co do woli wspólnego stworzenia utworów. Porozumienie to nie musi przybrać formalnej postaci, np. umowy sporządzonej na piśmie. Wystarczy, że dojdzie między współtwórcami do ustnych ustaleń. Dla jasności sytuacji powinny one m. in. prowadzić do sprecyzowania rodzaju utworu, który ma powstać w wyniku wspólnej pracy oraz podziału zakresu czynności. Ważne jest także, aby w wyniku takiej współpracy powstał utwór w rozumieniu prawa autorskiego. Działania, które wniesie każda z osób w celu stworzenia zamierzonego rezultatu również muszą mieć charakter twórczy.
Tak więc nie każda postać (rodzaj) współdziałania będzie spełniać wymóg twórczości. Do takich czynności zaliczyć można przykładowo dostarczenie samego pomysłu, dokonanie zwykłej korekty utworu, dokonywanie jedynie czynności organizacyjnych. Skutkiem stworzenia utworu współautorskiego jest wspólność praw majątkowych. Należy to rozumieć w ten sposób, że twórcy dzielą się prawami majątkowymi w takiej części, jaka przypada na każdego z nich. Jaka będzie to część zależy od wielkości wniesionego wkładu. Innymi słowy chodzi o ustalenie ile elementów twórczych wniosła każda ze współdziałających osób. Przepisy prawa autorskiego przewidują tzw. domniemanie równości wkładów. Inaczej rzecz ujmując, ustawodawca zakłada, że twórczy wkład każdego ze współtwórców jest taki sam. Ma to swoje przełożenie na rozłożenie autorskich praw majątkowych. W takiej sytuacji w celu zadysponowania tymi prawami, np. zawarcia umowy wymagana jest zgoda każdego z autorów. Jeżeli w wyniku zawarcia umowy twórcy będą mieli otrzymać wynagrodzenie, to każdemu z nich będzie ono przypadało w takiej samej wysokości. W przypadku naruszenia tych praw każdy ze współtwórców może wystąpić z odpowiednimi roszczeniami. Inaczej natomiast dzieje się w przypadku współautorstwa z prawami osobistymi. Te bowiem, z uwagi na ich naturę należą do każdego z nich z osobna. Można zatem powiedzieć, że każdemu z autorów przysługują „własne” autorskie prawa osobiste, jak np. prawo do autorstwa. Jedynie decyzja co do pierwszego udostępnienia utworu publiczności musi zostać podjęta wspólnie.
Czy sztuczna inteligencja może być twórcą lub podmiotem praw autorskich?
Udział sztucznej inteligencji w codziennym życiu stał się już powszechny. Narzędzie to wykorzystywane jest w różnych branżach na rozmaite sposoby. Wymienić tu można chociażby takie dziedziny, jak medycyna, bankowość, finanse, zarządzanie, ale też branżę kreatywną czy edukację. To stosunkowo nowe rozwiązanie technologiczne może być wykorzystywane pomocniczo/wspierająco lub jako narzędzie główne/podstawowe do tworzenia różnego rodzaju treści. Stąd rodzi się pytanie czy algorytm możemy uznać za twórcę, a wytwarzane przez niego wytwory za utwory w rozumieniu prawa autorskiego. Jakkolwiek temat jest dość złożony i wymagałby oddzielnego omówienia, to zasadniczo, mając na uwadze aktualnie obowiązujące przepisy można stwierdzić, że w żadnym wypadku nie można przyjąć, że wytwory sztucznej inteligencji są utworami w znaczeniu prawa autorskiego ani też, że sam algorytm jest twórcą, ani podmiotem praw autorskich do stworzonego przez siebie wytworu.
Odnośniki nawigacji książki Twórca i podmiot praw autorskich
Więcej artykułów z tego cyklu
Autor